Jako że Stephen King jest w Polsce bardzo popularny, mamy szansę zapoznać się nie tylko z najświeższymi filmami nakręconymi na podstawie jego prozy, ale również z obrazami sprzed kilkunastu lat. Jednym z nich jest „Creepshow 2”, na który składają się trzy samodzielne nowelki – może nie jakoś specjalnie wystrzałowe, ale mimo wszystko warte uwagi.